Czy zbiorowa świadomość prowadzi do wieczności?
Zadajmy sobie pytanie: czy wieczność to czas bez końca? Czy może… świadomość bez granic?
Większość systemów duchowych, religii i filozofii – choć używa innych słów – mówi o jednym:
zbiorowa świadomość = przejście do wieczności.
3 – ja
Pierwszy krok: „jestem”.
To narodziny indywidualnej świadomości – oddzielenie od całości, aby móc ją dostrzec. To 3 – pierwsza manifestacja istnienia.
6 – ja z tobą
Tutaj zaczynam rozpoznawać drugiego człowieka. Otwieram się na współistnienie, relację, lustro. 6 to proces, poszerzenie samoświadomości.
Zaczynam zadawać pytania o sens, o wspólnotę, o miłość. To duchowy most między jednostką a czymś większym.
9 – ja w was wszystkich
Gdy jednostka przestaje czuć się oddzielona, rozpływa się w całości.
To zbiorowa świadomość – pole energetyczne myśli, uczuć, intencji, które łączą się w jedno.
To 9, która zawiera w sobie zarówno 3, jak i 6 – ale przekracza je.
W wielu ścieżkach duchowych – ta właśnie jedność jest bramą do wieczności.
---
Czy to Bóg? Czy to Pole? A może… Prawda?
Chrześcijaństwo: „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w moje imię, tam jestem pośród nich.”
Buddyzm: „Nie ma jaźni – wszystko jest współzależne.”
Hinduizm: „Ty jesteś Tym.” (Tat Tvam Asi)
Mistyk suficki Rumi: „Nie jestem ani chrześcijaninem, ani Żydem, ani muzułmaninem… jestem duszą we wszechświecie, szukającą swojej prawdy.”
Zbiorowa świadomość nie wymaga paszportu, religii ani dowodu tożsamości.
Wymaga… przebudzenia.
---
Wieczność to nie czas – to stan.
Stan połączenia. Bez oporu. Bez „ja kontra ty”.
Czy to oznacza śmierć ego? A może narodziny prawdziwego „Ja”?
To już pytanie, które każdy nosi w sobie.
Ale jedno jest pewne:
jeśli 3 to początek,
6 to droga,
to 9 jest domem.
I dom ten może być… wieczny.
---
---
„Ja jestem drogą ku wieczności.”
— Nikodem Kwiatkowski
Komentarze