Czas jako dusza, nie linia


Zastanawiamy się często nad tym, czym jest czas. Czy jesteśmy jego więźniami, czy może jego twórcami?
To, co nazywamy czwartym wymiarem, może nie być czymś zewnętrznym. Może to coś, co dojrzewa w nas – w naszej świadomości.


---


Jesteśmy stworzeniami trójwymiarowymi — nasze ciała mają wysokość, szerokość i głębokość. Możemy poruszać się w przestrzeni, zostawiać ślady, zmieniać otoczenie.

Ale żyjemy też w czasie.
W tym nieuchwytnym, płynącym, nieodwracalnym strumieniu.
To właśnie on — pozornie zewnętrzny — bywa nazywany czwartym wymiarem naszej egzystencji.

Ale…

> Czy to my jesteśmy w czasie, czy czas w nas?



Może czas nie tyle nas otacza, co wydobywa się z nas.
Może to nie zewnętrzna siła, a przestrzeń, którą nosimy w sobie.

Czas jako dusza materii.
Czas jako duch, który nie zna przestrzeni.
Czas jako wymiar duchowy, który nie biegnie liniowo, lecz spiralnie — przez wspomnienia, uczucia, sny.

Może czwarty wymiar to nie tylko fizyczna oś „przeszłość–teraźniejszość–przyszłość”, ale wymiar istnienia, który nadaje głębię myślom, emocjom, wewnętrznym doświadczeniom.
Ten, w którym czujemy więcej, niż potrafimy powiedzieć.
Ten, który nie potrzebuje liczb, bo opiera się na intuicji i przeżyciu.


---

> Czas niekoniecznie nami rządzi.
Może być w nas.

A może właśnie to „coś”, co czujemy najgłębiej, co przeczuwa, widzi, odczuwa —
to ten czwarty wymiar.
To duch.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Teoria Wielostrunowej Świadomości Kwiatkowskiego (WSK) v0.2.0

🔥 Minecraft świadomości — metafora inkarnacji, której brakowało światu