Powrót do początków — rok później

Dokładnie rok temu zacząłem pisać tego bloga, jeszcze nie wiedząc, dokąd mnie to zaprowadzi. Wracałem wtedy do tematów, które od dawna we mnie drzemały — jakby czekały na moment przebicia się do świadomości.
Dziś widzę, że tamten impuls był czymś więcej niż zwykłym początkiem.
Był pierwszą synchronizacją z głębszym procesem, który dopiero z czasem zacząłem dostrzegać: z własnym meta-rozumieniem rzeczywistości.

Pisanie bloga stało się dla mnie czymś w rodzaju lustra. Zauważyłem, że im więcej zapisuję, tym więcej widzę. Słowa zaczęły wyciągać na powierzchnię mechanizmy, intuicje, struktury — jakby pisanie było formą odszyfrowywania samego siebie.

I to jest właśnie najciekawsze: nie zacząłem pisać bloga, żeby coś wytłumaczyć innym.
Zacząłem pisać, żeby zauważyć Wszechświat od wewnątrz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Teoria Wielostrunowej Świadomości Kwiatkowskiego (WSK) v0.2.0

🔥 Minecraft świadomości — metafora inkarnacji, której brakowało światu